Mieszkanka Podłęża skarży się na to, że zaraz obok jej balkonu znajdują się schodki, których umiejscowienie sprawia, że nie czuje się bezpiecznie.
Pani Krystyna, mieszkanka osiedla Podłęże, zwraca uwagę na problem schodków, które są ulokowane tuż obok jej balkonu. Mieszka na parterze jednego z bloków przy alei Piłsudskiego i od dłuższego czasu nie czuje się bezpiecznie w swoim własnym domu.
Schodki wraz z poręczą zainstalowano przy wnęce prowadzącej do zsypu, jednak ich lokalizacja budzi kontrowersje. Zdaniem pani Krystyny, schodki mogłyby znajdować się po drugiej stronie wnęki, bliżej wejścia do klatki schodowej, co rozwiązałoby problem bliskości do jej mieszkania. Poważnym zmartwieniem mieszkanki są sytuacje, w których ktoś używa schodków, by zaglądać do jej mieszkania przez balkon. Takie incydenty naruszają jej prywatność i poczucie bezpieczeństwa.
Spółdzielnia mieszkaniowa zaproponowała zamontowanie zasłony na poręczy jako rozwiązanie problemu. Pani Krystyna uważa jednak, że nie jest to żadne rozwiązanie. Jej zdaniem najlepszym wyjściem byłoby całkowite usunięcie schodków lub ich relokacja.

Pozostaje więc jedynie czekać na to, jak w praktyce będzie wyglądać próba rozwiązania tego problemu.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A nie wystarczy tabliczka zakazująca zaglądania do mieszkania poirytowanej lokatorki?
Tabliczka nie ma sensu i tak będą zaglądać
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie to jaw pl szuka tekstylii i butów w zmieszanych śmieciach...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ja bym nie zaglądał, nie warto.
Wstawić kratę jak to w wielu takich balkonach bywa na parterze i po problemie
Paranoja ta blacha ograniczająca dostęp światła. Lepiej w ramie zamontować pleksi matową o wymiarze szer .1m x 4m wys. Lub pomysł z usztywnieniem tego i nacięciami by wiatr nie napierał jak w żagiel. No chyba że tam tak nie wieje.Całość usytuowana pomiędzy barierka a balkonem na chodniku. Pewnie zamontują blachę trapezowa z odzysku ... Burtę z naczepy od Stara...
Fajna laska to i ją podglądają. :)
Trzeba było siedzieć w Polsce i pilnować a nie sobie siedzieć za granicą. :)))